RSS
piątek, 15 października 2004
obejrzałam
Przed chwilą obejrzałam film "Szyfry wojny". Co prawda leciał w środę, ale nie mogłam wtedy obejrzec i go nagrałam. Bardzo dobry według mnie, chociaż wolę troche mniej brutalne. Tutaj niestety trup słał się gęsto, ale... warto było obejrzeć. Szkoda że dobre filmy puszczają na HBO nieczęsto, a najczęściej lecą powtórki powtórek. W sumie mogłam go nie nagrywać, bo pewnie leciałby jeszcze z 15 razy.
00:36, nimfomanka28
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 11 października 2004
seksualne mistrzostwa
Przed chwilą przeczytałam, że w Warszawie nie odbyły się niestety mistrzostwa w biciu seksualnego rekordu świata. Co za Ciemnogród - i komu to przeszkadzało? Jak dla mnie, jeżeli ktoś chce się bzykać z ponad pół tysiącem partnerów - jego sprawa. Pomijam czy to jest przyjemne (podejrzewam że nie - ja miałam najwięcej pięc orgazmów w ciągu nocy i to też w odstępach), ale jak ktoś chce - proszę bardzo. Niestety zawsze znajdą się jacyś pseudoobrońcy moralności, którzy najczęściej z moralnością niewiele mają wspólnego.
00:00, nimfomanka28
Link Komentarze (3) »
niedziela, 10 października 2004
horoskop
Właśnie przeczytałam horoskop na kolejny tydzień i wyszło mi, że podobno poznam jakieś nowe osoby, a w oko wpadnie mi jakiś wysoki blondyn. Zobaczymy... :)
23:24, nimfomanka28
Link Komentarze (1) »
czwartek, 07 października 2004
seks przez internet
Wczoraj wieczorem zrobiłam to samo - uprawiałam seks przez internet. To już drugi raz. Znowu z Michałem - moim internetowym znajomym, którego nigdy nie widziałam na oczy. Trochę to dziwne i nieco dziwnie się czuję. Nie to, żebym sie nigdy w życiu nie masturbowała, ale podczas rozmowy z jakimś nieznajomym chłopakiem przez internet? Gadaliśmy sobie różne świństwa, a ja nie mogłam się powstrzymać. Ciekawe, czy on robił to samo? Ale żeby go
o to zapytać, musiałabym mu się przyznać do tego co sama robiłam. Może po jeszcze kilku rozmowach zbiorę się na odwagę.
09:52, nimfomanka28
Link Komentarze (8) »
środa, 06 października 2004
Kamasutra
Właśnie przed chwilą przeczytałam, że Kamasutra wymienia ponad 36 tysięcy rodzajów pocałunków. Tak sobie właśnie siedzę i zastanawiam się czy to prawda. Próbuję sobie policzyc na ile sposobów potrafię się całować i.... nic. W żaden sposób nie wychodzi mi 36 tysięcy!!! Coś chyba musieli jednak pokręcić....
23:21, nimfomanka28
Link Komentarze (1) »
osada
Właśnie wczoraj obejrzałam sobie "Osadę". Alllleeee porażka! Chyba tylko "Znaki" z Melem Gibsonem były gorsze. Całe szczęście nie płaciłam za bilet, bo chyba bym poszła z reklamacją i poprosiła o zwrot pieniędzy. Mam zamiar obejrzeć jakiś dobry film, ale teraz się boję, że znowy trafię na coś zupełnie bez sensu.
14:39, nimfomanka28
Link Komentarze (3) »
wtorek, 05 października 2004
Jarek
Właśnie wyszedł ode mnie Jarek (ten nowy informatyk) - robił coś przy moim komputerze, ponieważ przestała mi z jakiegoś powodu działać poczta. Jedno muszę stwierdzić - pierwszy raz widziałam informatyka, który star się dbać o swój wygląd. Ubrany był w jasną marynarkę a nie powyciągany sweter i czuć było od niego dobrą wodę po goleniu (no i był ogolony ;-) ). Na to właśnie zwróciłam największą uwagę i trzeba przyznać, podobało mi się to.
11:22, nimfomanka28
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 04 października 2004
mój były chłopak
Zadzwonił dzisiaj do mnie Paweł (mój były chłopak sprzed pół roku). Z moimi byłymi chłopakami żyję raczej w przyjaznych stosunkach (towarzyskich oczywiście), więc pogadaliśmy sobie trochę. Powspominaliśmy stare czasy. Zapytał na koniec, czy moglibyśmy się spotkać i pogadać gdzieś przy kawie. Tutaj musiałam go jednak nieco zmartwić, tłumacząc się brakiem czasu. Z rozmowy wywnioskowałam także, że po tym spotkaniu liczył na coś więcej niż kawa. Cwaniaczek jeden! Nie ma tak dobrze - pół roku temu zostawił mnie dla jakiejś blond tlenionej laski, a teraz mu się przypomniało, że kiedyś ze sobą sypialiśmy. Przyjaciółmi możemy nadal zostać (w sumie dziś nie mam żalu), ale na nic więcej niech nie liczy. Tamten rozdział jest już zamknięty i kropka. Delikatnie dałam mu to do zrozumienia i .... chyba zrozumiał.
20:11, nimfomanka28
Link Komentarze (4) »
mój internetowy znajomy
Wczoraj późnym wieczorem znowu przez GG gadałam z Michałem, ale tym razem obyło się bez dziwnych zachowań z mojej strony (w poprzednim blogu opisałam jakich). Szkoda, że chłopak mieszka tak daleko ode mnie. Co prawda nigdy go nie widziałam, ale czuję, że mi się podoba. Ciekawe czy takie internetowe znajomości mają jakąś przyszłość....
10:25, nimfomanka28
Link Komentarze (3) »
niedziela, 03 października 2004
dziś niedziela...
Niedziela, cały dzień sama w domu. Bożena wyjechała na cały weekend, będzie dopiero w poniedziałek rano. Wstałam dopiero w południe, wylegując się perfidnie w łóżku. Dzisiejszy przeznaczyłam na błogie nicnierobienie. Oglądałam więc telewizję, poczytałam trochę, nawet z nudów sprzątnęłam nieco w pokoju. Teraz siedzę i przeglądam net. Za jakąś godzinę wezmę sobie gorącą kąpiel. Kąpiel będzie z tych, które pomagają mi się rozluźnić. Za jakieś dwie godziny znowu siądę do internetu.
20:15, nimfomanka28
Link Komentarze (1) »