RSS
niedziela, 30 kwietnia 2006
byłam na filmie...
Hehe... obejrzałam film "Epoka Lodowcowa 2"... Lepszy według mnie od jedynki. Taka bajka dla dzieci, ale zawsze coś, żeby się rozerwać. Byłam w kinie z koleżankami - nie chciałam, ale to one mnie wyciągnęły. W sumie nie żałuję. Zastanawiam się teraz, czy dla odmiany pójść na "Wyznania Gejszy"? 
19:42, nimfomanka28
Link Komentarze (5) »
czwartek, 30 marca 2006
impotenci w rządzie....
Wyczytałam dziś, że rząd chce karać klientów agencji towarzyskich za korzystanie z usług pań.... Już chyba nic głupszego nie mogą wymyśleć. Chociaż.... nie, przepraszam bardzo - MOGĄ!!! I pewnie jak znam zycie, to wymyślą.  Generalnie nie interesuje mnie polityka, ale ostatnio jestem coraz bardziej przerażona tym co mogą wykombinować politycy. I co komu szkodzi, że ktoś skorzysta z usług panienki lekkich obyczajów? Osobiście lubię seks i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Co prawda nie oznacza to, że chcę zostać prostytutką, ale na pewno nie mogłabym komuś zabronić seksu, chociażby i z panienką na telefon. A niech sobie ciupciają do woli. A że ktoś korzysta z takich usług? Proszę bardzo! Tak na marginesie, to faceci mają lepiej - zawsze mogą sobie zatelefonować do takiej agencji jak tylko będą mieli ochotę i za kilkanaście minut mogą mieć seks jaki chcą (oferta jest szeroka). Ciekawe, dlaczego nie ma takich agencji dla pań? Mogłabym sobie któregoś wieczoru gdy najdzie mnie ochota zamówić jakiegoś przystojnego pana do towarzystwa.... chociażby tak dla urozmaicenia. Ech... faceci jednak mają lepiej.....
00:39, nimfomanka28
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 27 marca 2006
przerywnik z wibratorem....

Dziś robiłam małe porządki i układając rzeczy w szufladzie natknęłam się na mój wibrator. Co prawda nie była to dla mnie jakaś tam niespodzianka (zawsze go tam trzymam), ale jakoś wyjątkowo przykuł moją uwagę. Układałam szpargały i co chwila brałam go do ręki przekładając w inny kąt. W pewnym momencie uświadomiłam sobie, że podświadomie mam ochotę by wykorzystać sytuację. Próbowałam co prawda jeszcze przez chwilę coś układać, ale moja ręka mimowolnie zawędrowała w dół. Zaczęłam delikatnie pieścić krocze. Ponieważ byłam ubrana akurat w spodnie od dresu, doskonale czułam pod palcami moją cipkę. Zresztą tak samo dobrze moja cipka poczuła moje paluszki, gdyż już po chwili była cała mokra. Nie namyślając się długo zsunęłam spodnie i zaczęłam pieścić lechtaczkę. Jednocześnie powoli drugą ręką zaczęłam wsuwać wibratorek do środka. Już po chwili wsuwałam go i wysuwałam, masując w międzyczasie palcami łechtaczkę. Na rezultat nie trzeba było długo czekać. Orgazm przyszedł bardzo szybko, a ja po krótkiej chwili odpoczynku powróciłam do poprzedniego zajęcia.

Swoją drogą, ciekawa jestem ile dziewczyn miewa takie przerywniki jak ja teraz podczas normalnych zajęć...

00:14, nimfomanka28
Link Komentarze (5) »
środa, 01 marca 2006
słów kilka
Może jeszcze słów kilka apropo's mojej pracy. Zmieniłam pracę i obecnie pracuję w innym miejscu. Pieniądze te same co poprzednio, ale za to mam bliżej (mieszkam niedaleko) i na upartego mogę tam dojść pieszo (czego obecnie nie robię, bo jest za zimno :-) ). Poznałam nowych, ciekawych ludzi, aczkolwiek jak to w życiu bywa, nie ma rzeczy doskonałych. Mam paskudną szefową działu której nie znoszę, ale na szczęście dla mnie nie tylko ja mam do niej awersję. Za to są też i plusy - jest w pracy kilku chłopaków, na których... cóż... można zawiesić oko ;-). Niestety większość jest żonata (czasami nawet dzieciata), ale .... no właśnie. Jest jeden chłopak, który (co tu kryć) wpadł mi w oko *-). Z urody jest może przeciętny, ale za to ten głos.... Nie wiem dlaczego, ale ma coś w sobie, a gdy już się odezwie, to nogi miękną pode mną. Oczywiście nie daję tego po sobie poznać i.. rozmawiam z nim jak z każdym. No... może nie jak z każdym - chyba każda dziewczyna ma w sobie coś, co nakazuje jej poflirtować, niezależnie od czegokolwiek. Czy z nim flirtuję? Może :-).... Niestety chyba nie robi to na nim większego wrażenia (a przynajmniej nie takiego jakiego bym oczekiwała), ale nie daję za wygraną :-) Zobaczymy jak się to potoczy.....
23:51, nimfomanka28
Link Komentarze (2) »
wtorek, 28 lutego 2006
Znów jestem

Dużo się działo przez ten czas, gdy mnie nie było. Miałam chłopaka (którego niestety już nie mam), w międzyczasie wyjechałam do Anglii zarobić parę złotych (proza życia) i w końcu wróciłam na stare śmieci. Skończyłam jedne studia i zaczęłam drugie, zaoczne. Nadal mieszkam z moją współlokatorką, choć nie wiem jeszcze jak długo (poznała fajnego chłopaka i chyba będą się hajtać). Mam teraz trochę więcej czasu, więc powrócę do pisania bloga.

01:10, nimfomanka28
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 22 sierpnia 2005
masturbacja
Leżałam sobie w łózeczku przed zaśnięciem rozmyślając o różnych rzeczach i nagle naszła mnie myśl, że może zrobić sobie dobrze właśnie teraz, przed snem? Leżałam więc sobie, a moja ręka zawędrowała na dół i zaczęłam się pieścić. Powoli, nie spieszyłam się.... Najpierw uda, później wargi i łechtaczka... Masowałam ją i w międzyczasie wkładałam palec do środka. Po około 10 minutach to co lubię - orgazm. I później błogość....
00:45, nimfomanka28
Link Komentarze (1) »
wtorek, 19 lipca 2005
mój nowy blog
postanowiłam założyć drugiego bloga z dowcipami: humor100.blox.pl - zapraszam wszystkich, którzy chcą poczytac coś więcej, niż tylko moje wypociny :-)
11:33, nimfomanka28
Link Dodaj komentarz »
No i wróciłam....
No i wróciłam z wakacji.... Pogoda super, było fajnie, opaliłam się na całym ciele (całym!) i jest fajnie. Jeszcze się nawet do końca nie rozpakowałam. Jedyne czego mi brakowało, to seksu. Co prawda był u nas w grupie taki jeden fajny chłopak (niekulawy!), ale do niczego nie doszło. A szkoda.... byłoby co wspominać!
11:23, nimfomanka28
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 lutego 2005
no i jestem znowu

Ufff.... ale długo mnie nie było.

Siedzę sobie w necie i czytam właśnie grupę dyskusyjną o seksie. Ktoś podrzucił tam temat o numerku z czterema cytrynami..... ciekawe o co chodzi? Dużo rzeczy już robiłam, ale tego nie znam. Poczytam jutro, może się czegoś dowiem....

00:01, nimfomanka28
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 listopada 2004
znowu jestem
Dawno nie pisałam, gdyż w ogóle nie miałam czasu. Znowu jednak biorę się za pisanie pamiętnika i może jeszcze dzisiaj coś napiszę.
18:15, nimfomanka28
Link Komentarze (9) »
 
1 , 2 , 3